Dawno temu czytałem opowiadanie Edgara A. Poe, w którym bohater panicznie obawiał się, że zostanie pochowany za życia. Cierpiał na taką przypadłość, która skutecznie wprowadzała w błąd lekarzy. Już nie pamiętam, jak zakończyło się tamto opowiadanie, doskonale jednak zapamiętałem jego atmosferę.
Tamte klimaty powróciły, gdy przeglądając nagłówki artykułów w swoim czytniku natrafiłem na historyjkę opisaną przez portal kreuz.net (tłumaczenie dosyć dowolne, raczej mój skrót z tej relacji).